Porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem. Nieważne czy ktoś przywiązał psa w lesie i skazał na powolną śmierć, czy zostawił w środku miasta licząc, że ktoś inny weźmie odpowiedzialność za jego zwierzę, czy nie odbiera ze schroniska, mimo, że doskonale wie, że tam przebywa.
W różnych przypadkach można jedynie dopowiedzieć czy porzucenie, zaliczane do znęcania się nad zwierzętami, skutkowało szczególnym okrucieństwem, czy nie. W każdym przypadku jest to PRZESTĘPSTWO zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, bądź do lat 5 (szczególne okrucieństwo).
Wszelkie komentarze typu – lepiej, że porzucił w taki a nie inny sposób (tu mnóstwo przykładów), nie mają znaczenia, bo pozbył się odpowiedzialności za SWOJE ZWIERZĘ, które dobrowolnie skądś zabrał bądź rozmnożył.
Z tego powodu, jeśli prosimy o wskazanie właściciela psa, który udaje, że zwierzę, nie należy do niego, zgłaszajcie nam. Nigdy nie ujawniamy osób, które poinformowały o możliwości popełnienia przestępstwa.
Jeśli cokolwiek ma się zmienić w tej kwestii, to sprawca porzucenia nie może pozostać bezkarny.
Pamiętajcie również, że cały koszt utrzymania zwierząt spada na gminy. Gminy nie posiadają własnych środków, to są Wasze pieniądze płacone w podatkach. Każdy z Was utrzymuje przepełnione schroniska, w tym nasze – przepełnione notorycznie.