Takie cuda się zdarzają :)
Trzy dni temu do nowego domu w Krotoszynie pojechał nasz dziadulek Azor :)
W schronisku spędził prawie 4 lata a sam ma już około 14.
Pani Marzenka kilkukrotnie w ciągu miesiąca przyjeżdżała do Azora, tak by mogli się lepiej poznać, bo Azor mimo swojej ciekawości nowych ludzi, jest raczej ostrożny w relacjach.
Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że cały czas zdarzają się cudowni ludzie, którzy zauważają wyjątkowość starszych psów !